SIDS
Pin It

U wcześniaków wciąż istnieje wyższe ryzyko wystąpienia zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) niż u dzieci urodzonych o czasie. Zdaniem naukowców z Rutgers University, sytuacji nie zmieniły nawet akcje edukacyjne prowadzone obligatoryjnie przez Amerykańską Akademię Pediatryczną (APP) we wszystkich szpitalach w USA.

Zespół naukowców przeanalizował amerykańskie akty urodzenia i zgonu dzieci urodzonych w latach 2012–2013. Z analizy wynika, że ryzyko SIDS było najwyższe w przypadku niemowląt, które przyszły na świat pomiędzy 24. a 27. tygodniem ciąży. W tej grupie na każde 1000 urodzeń przypadało 2,68 zgonów. W grupie dzieci urodzonych między 39. a 42. tygodniem na 1000 urodzeń przypadało 0,51 zgonów.

Badacze uwzględnili w swoich badaniach także inne czynniki, jak palenie papierosów przez rodziców oraz nieodpowiednia opieka prenatalna.

Co roku w USA w czasie snu umiera ok. 3500 niemowląt. Autorzy badania zwracają uwagę na to, jak ważne jest uczenie rodziców prawidłowych praktyk związanych ze spaniem. Dotyczy to przede wszystkim układania dziecka do snu na plecach, nieumieszczania w łóżeczku zabawek, ochraniaczy i zbędnych przedmiotów, unikania stosowania poduszek itp. Zdaniem naukowców rodzicom powinno się o tym mówić na oddziałach intensywnej opieki noworodkowej oraz podczas wizyt u pediatry. Artykuł na ten temat ukazał się w najnowszym numerze magazynu „Pediatrics”.

Sprawdź, jak uniknąć SIDS i jakie są aktualne zalecenia APP w tej kwestii.

Źródło: PAP


Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.