poród w towarzystwie psa
Pin It

Poród domowy, choć dla wielu osób bardzo kontrowersyjny, to niewątpliwie niesamowite doświadczenie dla całej rodziny. Dzięki domowej atmosferze i towarzystwie najbliższych, wiele kobiet przeżywa narodziny dziecka w zupełnie odmienny sposób niż podczas porodu w szpitalu.  Ta kobieta, oprócz męża, dzieci i douli miała wsparcie jeszcze jednej, bardzo ważnej dla niej istoty… ukochanego psa! 

Brooke, bo tak ma na imię bohaterka reportażu, jest mamą trójki dzieci oraz doulą. Przy porodach dwojga z nich towarzyszyła jej fotografka, Kristin Waner, która uwieczniła niesamowite momenty z domowych narodzin pokazujące nie tylko piękno narodzin, ale też więź psa i jego właścicielki.

Już przy narodzinach starszego syna Boyda, Brooke miała psa rasy corgi o imieniu Ryder, który dzielnie jej towarzyszył, przychodząc co jakiś czas i sprawdzając, czy z jego „panią” jest wszystko w porządku. Kochający i opiekuńczy pies był przy niej w różnych fazach porodu. Ryder nie doczekał narodzin Berkeley, córeczki Brooke, ale jego brat Ranger przejął pałeczkę.

Fotografka pokazuje na zdjęciach, z jak dużym zaangażowaniem Ranger brał udział przy porodzie swojej pani. Przychodząc przytulić się do niej, polizać, czy po prostu przyglądać się temu, co się dzieje.

Zresztą – zobaczcie sami!

Zdjęcia Rydera z poprzedniego porodu: 

Zdjęcia Rangera:

 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.