Pin It

Fundacja Rodzić po Ludzku kolejny raz podjęła próbę dowiedzenia się, jak wygląda opieka medyczna w placówkach położniczych w Polsce. Spośród blisko 400 placówek, tylko co 3 szpital był świadom ustawowego obowiązku udostępnienia informacji publicznej i wywiązał się z tego w terminie. Dlaczego szpitale uchylają się od tego ustawowego obowiązku?

Jak przypomina Fundacja, już w 1985 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w dokumencie pt. „Poród nie jest chorobą” zalecała, że „cała społeczność powinna być informowana o różnych formach opieki okołoporodowej, aby umożliwić kobiecie wybór takiej opieki, jaką ona preferuje”, a „szpitale powinny ogłaszać własne dane statystyczne dotyczące porodów, np. cięć cesarskich”.

W sierpniu 2016 roku Fundacja Rodzić po Ludzku wysłała ankietę z pytaniami do ok. 400 placówek położniczych w Polsce. Zawarto w niej pytania m.in. o warunki panujące na oddziale, dostępność szkoły rodzenia, procedury podczas porodu, obecność osób towarzyszących, dostępne niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu, kontakt matki i dziecka po narodzinach, dostępność na oddziale psychologa i doradcy laktacyjnego, jak również o dane statystyczne dotyczące cesarskich cięć, nacięć krocza, znieczulenia opioidami, znieczulenia zewnątrzoponowego. Tylko co 3 szpital był świadom ustawowego obowiązku udostępnienia informacji publicznej i wywiązał się z niego w terminie.

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, niektóre szpitale odmawiały ujawnienia informacji, inne zaś domagały się za to pieniędzy. Fundacja uzyskała m.in. odpowiedzi typu „szpital nie wykonuje usług na rzecz pacjenta, tylko NFZ” oraz, że „placówka nie udzieli odpowiedzi, bo nie musi”. Udzielenia informacji odmawiały głównie szpitale przekształcone w spółki. Odmówiło również 8 oddziałów NFZ, które uznały, że ujawnione dane będą służyły tylko interesom Fundacji.

Fundacja zbiera dane w ramach projektu „Na straży praw kobiet w opiece okołoporodowej”, który jest finansowany z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Dane związane m.in. z odsetkiem cesarskich cięć, znieczuleń czy nacięć krocza w poszczególnych placówkach są też od lat gromadzone w portalu prowadzonym przez Fundację gdzieorodzic.info i mają pomóc kobietom w podjęciu decyzji, w którym miejscu chcą rodzić. Zgromadzone informacje mają służyć do zaktualizowania danych na stronie, a także pomóc ministerstwu zdrowia w diagnozowaniu obecnej sytuacji w opiece okołoporodowej.

Polecamy: Rodzę – mam prawa

Dziś podczas konferencji prasowej Fundacja Rodzić po Ludzku przedstawi szczegółowo efekty swojej kilkumiesięcznej pracy.

Polecamy: „To potężny krok wstecz” – Joanna Pietrusiewicz z Fundacji Rodzić po Ludzku o obecnej sytuacji w opiece okołoporodowej (wywiad)

Źródło: Fundacja Rodzić po Ludzku, Dziennik Gazeta Prawna

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.