karmienie piersią
Pin It

Czy Polska jest krajem przyjaznym matce karmiącej? – pyta Centrum Nauki o Laktacji w swoim najnowszym raporcie, który opublikowano w piątek. Tym razem CNoL przyjrzało się pracy położnych POZ i lekarzy ginekologów w zakresie wspierania karmiących mam.

Najnowsza publikacja jest kontynuacją zeszłorocznego raportu, który odbił się szerokim echem w środowisku osób profesjonalnie zajmujących się laktacją. W ramach przeprowadzonej anonimowej ankiety (dostępna tutaj) uzyskano odpowiedzi od 5937 mam dzieci w wieku 2–24 m.ż. Odpowiedzi napływały zarówno od mieszkanek małych, średnich i bardzo dużych miast oraz terenów wiejskich, co zdaniem badających daje reprezentatywną grupę dla kraju i możliwość o wiele bardziej wiarygodnego przyjrzenia się sytuacji kobiet tuż po porodzie oraz pracy położnych środowiskowych i ginekologów położników.

Praca położnych a wsparcie w laktacji

W badaniu postanowiono przyjrzeć się pracy położnych środowiskowych w ramach tzw. wizyt patronażowych przysługujących każdej mamie po narodzinach dziecka. Z uzyskanych opisów wyłoniły się dwa typy położnych – szczerze zainteresowanych pomocą, wsparciem i poradą oraz podchodzących do tematu obojętnie bądź zalecających podanie mieszanki melkozastępczej.

Ponad 44% badanych kobiet miało 4 i więcej wizyt patronażowych, tylko raz zostało odwiedzonych 15% mam, a w ogóle – 6% (mogą być to mamy wcześniaków). Aż 9 na 10 kobiet przyznaje, że podczas takich wizyt były pytane o to, jak sobie radzą z karmieniem. Prawie ¾ respondentek czuło się zachęcanych do karmienia.

W przypadku problemów z początkami laktacji 57% mam uzyskało poradę od położnej. 46% mam uznało te porady za satysfakcjonujące, przez co poczuły się pewniej w karmieniu piersią.

Niestety, połowa kobiet wskazała, że położna nie informowała o tym, jaka jest rekomendowana długość wyłącznego karmienia mlekiem mamy (6 miesięcy, a następnie kontynuacja karmienia po wprowadzeniu żywności uzupełniającej przynajmniej przez 12 miesięcy i dłużej). W przypadku 61% mam położna zaleciła karmienie dziecka na żądanie, przynajmniej 8 do 12 razy w ciągu doby, co prawidłowo stymuluje laktację. Niestety, co druga kobieta uzyskała poradę, aby unikać na wszelki wypadek pewnych pokarmów podczas karmienia piersią, co nie jest zgodne z aktualną wiedzą i zaleceniami ekspertów.

Polecamy: Co jeść w czasie karmienia piersią? 

Niestety, podczas wizyt patronażowych u ponad połowy kobiet położna nie poświęciła minimum 5 minut na ocenę umiejętności ssania piersi przez dziecko i nie oceniła techniki przystawiania. Wśród zapytanych tylko co druga kobieta otrzymała instruktaż w przypadku wystąpienia nieprawidłowości w technice karmienia. Z uzyskanych danych wynika, że odchodzi do lamusa często kiedyś stosowana praktyka ściskania piersi w celu oceny ilości mleka.

Z badania wynika, że w przypadku 74% mam położna nie odradzała stosowania smoczka w początkowym etapie laktacji (do 4 tygodnia życia dziecka), co w tym okresie jest niezalecane (szczegóły tutaj).

W temacie wspomagania laktacji 44% mam zalecano picie tzw. herbatek laktacyjnych, 36% – preparatów opartych na słodzie jęczmiennym,  62% kobiet nie otrzymało żadnej informacji na temat dodatkowych sposobów wspomagania laktacji lub też nie wymagało takiej informacji. Wśród 11% kobiet najczęściej pojawiały się takie zalecenia jak picie większej ilości wody, pobudzanie laktacji laktatorem, częstsze przystawianie dziecka do piersi.

Polecamy: Jak zwiększyć ilość pokarmu?

Popularność tzw. herbatek laktacyjnych jest zastanawiający dla CNoL z tego względu, że często zawierają one zioła, które mogą zaburzać laktację. Obecne na rynku mieszanki ziołowe do przygotowywania naparu nie mają żadnych badań klinicznych z udziałem kobiet z problemami z laktacją, które potwierdzałyby jednoznacznie ich korzystne działanie. Najnowsze opracowanie Europejskiego Towarzystwa Gastroeneterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPGHAN) dotyczące żywienia uzupełniającego dzieci wyraźnie wskazuje, że stosowanie herbatek z koprem włoskim, będącym bardzo częstym składnikiem także herbatek laktacyjnych, nie jest rekomendowane u dzieci poniżej 4. roku życia.

Lekarze ginekolodzy a karmienie piersią

Z uzyskanych odpowiedzi wyłania się obraz ginekologa, który nie ma aktualnej wiedzy na temat karmienia piersią i raczej nie podejmuje tego tematu z własnej inicjatywy. Kobiety natomiast nie są świadome tego, że mogą i powinny uzyskać poradę laktacyjną od lekarza.

Z badania wynika, że temat karmienia piersią jest praktycznie nieobecny w gabinecie ginekologicznym, zarówno w czasie ciąży, jak i połogu. Kobiety  nie zgłaszają też ginekologom problemów z laktacją czy piersiami (obrzęk, zastój, zapalenie, ból). Aż 82% kobiet nie otrzymało informacji dotyczących karmienia piersią podczas wizyt kontrolnych w okresie ciąży. Jeśli lekarz podejmował temat karmienia piersią (13,4%), to niemal na równi zachęcał (51%), jak i nie zachęcał (45%) pacjentki do tej formy karmienia.

Ponad ¾ kobiet nie miało zbadanych piersi przez lekarza ginekologa podczas wizyty kontrolnej w okresie ciąży. Natomiast prawie 8 na 10 kobiet na wizycie w połogu było zapytanych przez lekarza o to, czy karmi piersią. W przypadku aż 60% kobiet ginekolog nie zapytał, jak przebiega proces laktacji i czy są z nią jakiekolwiek problemy.

Lekarze ginekolodzy nie wiedzą, gdzie skierować kobietę, która zgłasza problemy z laktacją – aż 8 na 10 kobiet wskazało, że nie otrzymało żadnej informacji na ten temat. Jeśli już pojawiła się taka informacja, to w 75% przypadków lekarz kierował do doradcy laktacyjnego, a tylko w 22% do położnej.

Aż 7 na 10 kobiet nie otrzymało od ginekologa informacji o laktacyjnej niepłodności (LAM) występującej przez pierwsze 6 miesięcy wyłącznego karmienia piersią (więcej na ten temat tutaj).

Z badania wynika, że postawa ginekologów jest zdecydowanie bierna, jeśli chodzi o aspekt promowania karmienia piersią – nie odradzają, ale także nie promują aktywnie karmienia naturalnego.

Jest wiele do zrobienia

Autorzy raportu zwracają uwagę na to, że biorąc pod uwagę poprzednie publikacje, kobieta karmiąca piersią w razie trudności często jest pozostawiona sama sobie. Wiele mam nie uzyskuje podstawowego wsparcia od położnych środowiskowych, a postawa pediatrów i ginekologów jest raczej bierna. Osoby i instytucje oceniające raport także wskazują, że jest w tym zakresie jeszcze wiele do zrobienia.

Raport jest dostępny tutaj.

Polecamy: Karmienie piersią w Polsce – rozmowa z Tomaszem Chodkowskim

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.